Pilski informator ślubny :

 

 

Jak wybrać datę ślubu i wesela.

 

Informacje o kościołach.

 

Nauki przedmałżeńskie.
 

Wybór świadków. 

 

 

Porady przedślubne :

 

 

Najważniejsza w życiu decyzja.
 

Organizacja ślubu-wesela.
 

Wybór sali weselnej.
 

Obrączki i biżuteria ślubna. 

 

 --------------------------- 

 

 O rodzinie :

 

 

 Małżeństwo.
 

Rodzice.
 

Ciąża.
 

Rodzicielstwo.
 

Dzieci.
 

Gry i zabawy.
 

Żłobek.
 

Przedszkole.
 

Szkoła.
 

Dziadkowie i babcie.
 

 

 

 

 

 

Plecak czy tornister?

Autorem artykułu jest Alexia


Zdrowie i wygoda naszych dzieci są dla nas najważniejszymi priorytetami. Wypuszczając nasze maleństwa do szkoły, staramy się zapewnić im maksimum komfortu.

W trosce o zdrowy rozwój naszych dzieci, to na nas, jako rodzicach, poniekąd ciąży odpowiedzialność za prawidłowy rozwój postawy. To my, poprzez swoje wybory, czy to w doborze pierwszego biurka, czy plecaka, mamy wpływ na sylwetkę naszego dziecka i zdrowe nawyki. Wysyłając maluszka do pierwszej klasy, gdzie będzie miał już styczność z zeszytami, czy podręcznikami, stajemy przed ważnym wyborem plecaka, czy też tornistra dla naszej pociechy. W czasach, kiedy jeszcze sama byłam dzieckiem, normą były tornistry, ze sztywnym tyłem przylegającym do pleców, a także szerokie i sztywne szelki, dokładnie dopasowane do wzrostu dziecka. Kolejną ważną częścią plecaka, były światełka odblaskowe, zapewniające nam bezpieczeństwo na drodze. Dużo mówiło się o prawidłowej podstawie czy to podczas chodzenia, czy siedzenia przy biurku. We współczesnych czasach, kiedy spora część dzieci cierpi na skrzywienia kręgosłupa, znów temat poprawnych nawyków, jest poruszany. W tej chwili na naszym rynku dostępnych jest wiele przeróżnych modeli plecaków, plecaczków, tornistrów dla dzieci. Hitem zeszłego roku okazały się plecaki szkolne na kółkach (niczym torby na zakupy), które zamiast nosić na plecach, maluch prowadzi za sobą. Tylko, na jaki rodzaj się zdecydować? Czy na zwykły plecak? A może tornister? Z pozoru niczym się nie różnią, a jednak.

Tornistry cieszą się dużym powodzenie, zwłaszcza u rodziców maluchów, które zaczynają dopiero swoja przygodę ze szkołą. Tornister, w przeciwieństwie do plecaka (choć coraz częściej produkowane są plecaki ze sztywnym tyłem), jest sztywny. To właśnie dzięki tej sztywności, plecy maluszka, zmuszone są do prawidłowej, wyprostowanej sylwetki. Dzieli temu, już na starcie, maluch uczy się prawidłowej postawy i nabiera nawyku, który zaprocentuje w przyszłości zdrowym kręgosłupem. Tornister posiada też szerokie i sztywne szelki, które uniemożliwiają dodatkowo noszenie tornistra na jednym ramieniu, co sprzyja wadom postawy. Dużą wadą tornistrów jest ich waga, która najczęściej jest znacznie większa niż tradycyjnego plecaka,. Jak pokazują normy, i o tym warto pamiętać, przy wyborze plecaka, uczniowie klasy 1-3 mogą nosić plecak, czy też tornister o wadze do 1200 g, starsi uczniowie do 1400g.

Plecaki z kolei najczęściej są lżejsze, wyposażone podobnie, jak tornistry, w światełka odblaskowe i pomocne podręczne kieszenie. Plecaki najczęściej służą dziecku przez dłuższy czas niż tornistry. Wynika to przede wszystkim z faktu, że plecaki są uniwersalne, a tornistry kierowane są głównie do dzieci najmłodszych. I, o ile w pierwszej klasie podstawowej Twoje dziecko może być zachwycone swoim plecakiem w kotki, o tyle już za rok, może wymarzyć sobie dorosły plecak z podobizną swojego idola. A wówczas czeka Cię nie lada wydatek.

---

Polecam serwis torbi.pl, gdzie oprócz szerokiego wyboru plecaków znajdziesz również torebki damskie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

................................................................................

Pierwsze dni dziecka w szkole - jak mu pomóc

Autorem artykułu jest Alicja Sieklucka


Dla dzieci, które pierwszy raz idą do szkoły najważniejszy nie jest strach przed szkołą, ale oddzielenie od domu, od rodziców, Boją się nieznanego, boją się jak zareagują inne dzieci, boją się jaka będzie nauczycielka - pani, która będzie się nim zajmowała zamiast matki.

Możesz usłyszeć jestem chory, nie chcę iść do szkoły, dlaczego mam tam iść, nie odchodź....

Dziecko może skarżyć się na ból głowy, ból gardła, bóle brzucha na krótko przed czasem wyjścia na rozpoczęcie roku szkolnego. To naturalne stresowe reakcje.

Słaby związek emocjonalny z ojcem, przy jednoczesnym zbytnim przywiązaniu do matki jest uznawany za główną przyczynę lęku przed szkołą.

Co robić?

- sama bądź spokojna- dzieci świetnie wyczuwają nastrój rodzica. Twój strach i obawy jedynie potęgują emocje dziecka.

- wcześniej wybierz się na spacer z dzieckiem i pokaż mu budynek szkoły. Mam nadzieję, że uda się wam wejść również na teren placówki – by dziecko zobaczyło wnętrze; niech narysuje szkołę po powrocie

- pobaw się w szkołę

- opowiedz dziecku ciekawe , twórcze, dowcipne historie ze swojego życia szkolnego

- opowiedz o swoich miłych doświadczeniach w relacjach z kolegami i koleżankami, nauczycielkami gdy Ty chodziłaś do szkoły. Mam nadzieję, że masz takie doświadczenia.

- przeczytaj dziecku książeczkę o tematyce szkolnej.

- unikaj długich pożegnań przed szkołą. Jeśli Twoje dziecko uroni kilka łez to nie martw się. Większość dzieci przestaje płakać, gdy rodzice są już poza zasięgiem wzroku. Najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie dziecka szybko.

- podporządkuj się regułom szkolnym. Jeżeli dzieci mają być pozostawiane przy szatni, bo schodzi po nie wychowawczyni – to nie prowadź dziecka sama do klasy. Jeżeli dzieci mają pozostawiać swoje stroje gimnastyczne czy podręczniki w jakimś określonym miejscu – to nie każ dziecku nosić ich przy sobie…..Widuję takie sytuacje bardzo często. Sama pokazujesz, że można łamać reguły nauczycielki, więc jak potem wytłumaczysz dziecku, że ma coś zrobić „ bo pani kazała”.

- dziecko powinno wiedzieć, że chodzenie do szkoły i nauka to jego obowiązek. Dobrze jeśli jest przyjemnością. Dokładnie tak jak z naszą pracą.

- cały czas ćwicz u dziecka samoobsługę, samodzielność w jedzeniu, ubieraniu się , przebieraniu na w-f, dbaniu o porządek na biurku….

- słuchaj i bądź zainteresowana tym co dziecko opowiada po powrocie ze szkoły, tym co dzieje się w szkole

- stwórz rytuały , rutynę wczesnego kładzenia się spać by wstać do szkoły wypoczętym, samodzielnego ubierania się , jedzenia śniadania, pakowania drugiego śniadania…

- kontroluj długość oglądania TV i zabawy przy komputerze

- ćwicz sprawność fizyczną i rozwijaj zainteresowania dziecka

- codziennie pomagaj w spakowaniu niezbędnych rzeczy – rób to z dzieckiem – nie za dziecko; z czasem jedynie kontroluj czy spakowało się samo

- nigdy nie krytykuj nauczycieli. Podważenie autorytetu w większości przypadków spowoduje brak posłuszeństwa wobec nauczyciela, lekceważenie powierzanych obowiązków. Często, w późniejszym czasie, przenosi się na lekceważenie innych dorosłych – również rodziców.

-utrzymuj z wychowawczynią bliski kontakt – dowiaduj się jak funkcjonuje dziecko w relacjach z rówieśnikami, w nauce, w zachowaniu, w samodzielności. Dziecko musi wiedzieć, że współpracujecie – często gdy jest brak takiej współpracy dziecko manipuluje rodzicami.

- nie odrabiaj prac domowych za dziecko, jedynie pomagaj

- wymagaj kończenia zadań

- wymagaj czystego, starannego prowadzenia zeszytów i ćwiczeń. To uczy staranności, koncentracji, poprawia napięcie drobnych mięśni dłoni

- jeżeli ma nieprawidłowy uchwyt pisarski kup specjalny długopis .

Pierwszy dzień dziecka w szkole to również dzień zmiany Twojego życia drogi Rodzicu. Czekają Cię większe obowiązki. Szkoła dziecka również Ciebie zobowiązuje do odpowiedzialności, systematyczności, planowania działań ze względu na naukę dziecka.

Podkreślałam to wielokrotnie w swoich artykułach - dziecko jest Twoim lustrem. To Twoje podejście do nauki, świata i ludzi determinuje sukces szkolny dziecka w większym stopniu niż jego zdolności i predyspozycje.

---

Alicja Sieklucka http://szkolnedziecko.pl Porady dla rodziców dzieci ze szkoły podstawowej

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

................................................................................

Programy edukacyjne w szkołach

Autorem artykułu jest Sylwia Skrzypek


Szkoły coraz częściej stawiają na nowoczesne środki dydaktyczne. Nauczyciele korzystają z kolorowych plansz, trójwymiarowych modeli i sprzętu komputerowego. Wszystko to wydaje się całkowicie zrozumiałe zwłaszcza, że wielu z obecnych uczniów będzie w przyszłości korzystać z komputerów.

Moja prababcia skończył tylko cztery klas i potrafiła wszystko co było jej do życia na wsi potrzebne - podpisać się, zrobić listę zakupów i wykonywać proste kalkulacje, żeby wiedzieć czy w sklepie dobrze wydano jej resztę. Dzisiaj obowiązek szkolny sięga 18 roku życia i oznacza (o ile nie nastąpią utrudnienia) ukończenie szkoły średniej. Do tego czasu większość uczniów bardzo sprawnie posługuje się już podstawowymi programami komputerowymi, potrafi poruszać się w Internecie i korzysta z wielu rodzajów rozrywek, jakie oferuje pudełko zwane komputerem.

Komputery często kojarzą się z przyjemnym i beztroskim spędzaniem czasu i stanowią źródło rozrywki. Wszystko to powoduje, że uczniowie chętnie i z zaangażowaniem korzystają ze wszystkich pomocy naukowych z nim związanych. Wiele szkół, aby lepiej zachęcić dzisiejsze "komputerowe dzieci" do nauki inwestuje w programy edukacyjne, tablice interaktywne i mini projektory. Szkoły wykorzystują też zdobycze techniki przy sprawdzaniu obecności i ocenianiu aktywności w klasie. Wiele placówek z powodzeniem posługuje się dziennikami interaktywnymi, dzięki czemu rodzice nie muszą już czekać do wywiadówki aby dowiedzieć się o postępach w nauce swoich dzieci.

Działania jakie podejmują szkoły w celu uatrakcyjnienia formy prowadzenia zajęć są krokiem w dobrym kierunku. Badania psychologiczne pokazują, że najlepiej zapamiętuje się te informacje, które nie tylko się zobaczyło czy usłyszało, ale takie, które można natychmiast wykorzystać w praktyce. Najlepiej uczymy się tego co robimy. Interaktywne programy edukacyjne wykorzystują tę zasadę i pozwalają na zabawę z wykorzystaniem elementów edukacyjnych. Dzieci uczą się szybciej, dokładniej i w przyjemniejszy sposób niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu - na szczęście.

---

RaViric

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Katalog firmowy :